Winietki krok po kroku

Winietki krok po kroku

Zapraszam do drugiej części poradnika. W poprzedniej części "jak zrobić winietki", ustaliliśmy wymiary, rodzaj papieru i wydruk. Teraz czas na efekt naszej pracy.

Drukowanie winietek

Obojętne jak bardzo byśmy się starali i jak pięknie wszystko wygląda na monitorze, pierwszy wydruk często może podłamać. Okazuje się, że źle wyliczyliśmy marginesy, kompozycja wygląda gorzej bo jej elementy są w nieco innym miejscu a na dodatek kolor różni się od tego co widzieliśmy na ekranie. Jest to znak, że wszystko idzie w dobrą stronę ;) Jeśli poszłoby zbyt łatwo, można by się martwić, że po prostu nie zauważyliśmy jakiegoś błędu ;)

Wydruk pierwszej kartki (sześciu winietek) można uznać za próbny. Z tego względu warto zrobić to na jakiejś zwykłej kartce. Chcemy tylko sprawdzić czy podoba nam się wygląd wydruku i w razie potrzeby coś zmienić. Jeśli wszystko jest już dobrze, drukujemy. Tym razem na papierze właściwym.

Cięcie i bigowanie winietek

Gdy wydruki są już gotowe, należy je oczywiście pociąć. To niby rzecz oczywista i prosta. Jednak z doświadczenia wiem, że sprawia to niektórym problemy. Przede wszystkim problemy z narzędziem do cięcia. Najlepiej byłoby użyć gilotyny do papieru. Można je kupić już za około 30-40zł. Nie jest to duży wydatek w skali wesela a ułatwi pracę i zapewni winietkom profesjonalny wygląd. Można oczywiście ciąć nożyczkami czy nożykami, jednak tutaj trzeba być bardzo ostrożnym i precyzyjnym. W przeciwnym wypadku winietki będą po prostu krzywe. Dodatkowo, narzędzie którym będziecie cięli, musi być bardzo ostre. W innym razie powstaną bardzo nieestetyczne, postrzępione brzegi, które będą odwracać uwagę od najpiękniejszej nawet kompozycji.

Kolejną czynnością jest bigowanie. Wiele osób robi wielkie oczy słysząc to słowo i poprawiają, że może chodzi o bindowanie. Winietek jednak nie będziemy bindować. Należy je za to zbigować, czyli stworzyć rowek ułatwiający zgięcie winietek. Jest to o tyle ważne, że bez tego, winietka w miejscu zgięcia będzie „połamana”, co wygląda bardzo niechlujnie. Taka maszynka do bigowania kosztuje około 100 zł. Jest to nieco większy wydatek niż przy gilotynie ale i tak przecież są to względnie małe pieniądze w porównaniu z weselnymi wydatkami. Na szczęście jednak nie jest to zakup konieczny. Można zrobić w miejscu zgięcia nacięcie nożykiem. Tylko znów, należy być tu bardzo precyzyjnym i ostrożnym, by nie zrobić w winietce dziurki.

I to już wszystko. Eleganckie winietki są gotowe do postawienia na stole. Można udekorować je jeszcze kokardką czy innym dodatkiem. To już zależy od wyobraźni. I dokładności. Naprawdę uczulam na to, bo już kilka razy widziałam winietki jak i zaproszenia, z postrzępionymi brzegami. Piękno całego wzoru od razu gdzieś ucieka. Pamiętajcie proszę o tym i powodzenia! :)

2 Comments

    • Avatar
      balbina
      Jun 28, 2014

      A mogłabyś napisać czym się różnią od siebie te bigownice tańsze i droższe? I czy ta najtansza będzie dobra?

    • Avatar
      Szaradka
      Jun 29, 2014

      Tak, najtańsza wystarczy, tylko będzie troszkę więcej pracy. Jednak i tak warto :)

Dodaj komentarz

* Nick:
* E-mail: (Pozostanie niewidoczny)
* Komentarz:
Kod z obrazka